sobota, 26 listopada 2016

Wymarzony przyjaciel

Wymarzyłam sobie przyjaciela
Mój przyjaciel nie pozwoli mi upaść
Będzie przy mnie
Będzie zawsze
Szkoda, że przyjaciel istnieje tylko w wyobraźni.

Wymarzyłam sobie przyjaciela
Mój przyjaciel nie pozwoli mi upaść
Gdy się potknę
On pomoże
Szkoda, że mój przyjaciel istnieje tylko w mojej wyobraźni.

Wymarzyłam sobie przyjaciela
Mój przyjaciel nie pozwoli mi upaść
Wytrze łzy, gdy potrzeba
I nauczy, co to znaczy kochać.
Mój przyjaciel będzie ideałem
Więc, żałuję, że takiego nie mam.

Bo gdy raz upadłam, nie mogąc się podnieść
Zwalczając łzy drżącą dłonią
I leżąc na gołej ziemi-
Wiedząc, że jestem sama-
To właśnie wtedy pomyślałam
Że, żałuję, że nikogo przy mnie nie ma.
Że nie ma kogoś, by się rzucił za mną w płomienie
I umiał mnie rozśmieszyć
Kiedy bym myślała
Że jestem sama.

Wymarzyłam sobie przyjaciela
Mój przyjaciel nie pozwolił mi upaść
Żałuję tylko, że wtedy marzyłam-
Bo zatracając się w wyobraźni
Nie zobaczyłam
Że prawdziwy przyjaciel przechodził obok


środa, 5 października 2016

Z mojej...

     Dotąd nie zdawałam sobie sprawy, że upadek, nawet jeśli dzielić go     z kimś, może być takim samotnym doświadczeniem. I brzydkim. Upadek człowieka wyzwala w nim to, co najgorsze. Pozwala, by wszystkie okropne i beznadziejne sprawy wypłynęły na powierzchnię, brudząc, i mętniejąc wodę tuż przy brzegu, która do tego czasu była uważana za idealną, nieposkromioną- perfekcyjną. 
     Ludzie przed swoim upadkiem nie zdają sobie sprawy, że to tylko fasada. Bo nawet jeśli powierzchnia wody lśni nieskalanie, to sama głębia przepełniona jest glonami, piachem, mułem, śmieciami- brudnymi sprawami i uczuciami. Nie chcemy ich dostrzegać, nie chcemy ich odczuwać. Ale nie ważne jak głęboko utopimy wszystko,     co w nas złe, musimy mieć świadomość, że taki stan rzeczy nie jest na zawsze. Jest chwilowy, nietrwały. I ujrzy światło dzienne w najmniej pożądanym przez nas momencie. 

niedziela, 25 września 2016

Z mojej...

     Jeśli będzie potrzebował odejść, to pozwól mu to zrobić.                  Nie zatrzymuj go na siłę, bo to nie ma sensu. Nie możesz być z kimś dlatego, że tego chcesz. Bądź z kimś dlatego, że potrzebujesz,                   że nie możesz bez tej osoby oddychać, żyć. Bądź z tobą osobą dlatego,   że nie możecie bez siebie istnieć. Rozumiesz? Nie zatrzymuj go na siłę, bo nadejdzie czas, w którym zaczniecie ranić siebie nawzajem: uczynkami i słowami. Pamiętaj, on sam musi odnaleźć swoją drogę-     ty nie możesz partnerować mu w tej podróży. Ale jeśli naprawdę cię kocha, to jego miłość i on sam prędzej czy później do ciebie powróci. Jednakże najpierw musi odejść, bo odejścia nie zawsze są złe,             jeśli chcemy coś odnaleźć, a nie zniszczyć. Zapamiętaj różnicę,           moje drogie dziecko. On nie odchodzi dlatego, że nie darzy cię uczuciem, wręcz przeciwnie, właśnie dlatego. Żeby móc być z tobą,       on najpierw musi nauczyć się żyć w zgodzie sam ze sobą. A to już jego własna podróż. Inaczej będziecie się ranić do końca życia, za słabi,       by odejść od siebie. Powinnaś wziąć z niego przykład dziecinko,         Bóg mi świadkiem, że powinnaś.

Mądrość na dzisiaj

,, Gdyby łatwo było być dobrym, wszyscy by tacy byli.''
- Kim Harrison 
,, Strażniczka Aniołów Mroku''

czwartek, 11 sierpnia 2016

Mądrość na dzisiaj

,, Życie ma 3 słowa: wybór, szansa, zmiana. Musisz dokonać wyboru, skorzystać z szansy jeśli chcesz coś zmienić.''
- Timur Vermes
,, On wrócił''

Mądrość na dzisiaj

,, Osoby, do których najtrudniej się zbliżyć, okazują się najbardziej warte tego, żeby je poznać.''
- Tami Hoag
,, Dziewczyna''

Naznaczeni

     I nawet kiedy zostajemy naznaczeni - czynami, wspomnieniami, przeszłością- blizny, które nosimy, zarówno te w duszy, jak i na ciele,     są dowodem tego, że potrafimy przetrwać o wiele więcej niż inni,           że jesteśmy od innych silniejsi. Złamani dajemy radę się podnieść,         a tylko to się liczy. Więc, jeśli ktoś kiedyś spojrzy na nas z góry, powinniśmy podnieść naszą głowę wysoko, bo to właśnie my mamy     do tego największe prawo; mamy do tego prawo, ponieważ zdołaliśmy zrobić jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu- przetrwaliśmy wbrew wszystkim i wszystkiemu.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Zakończenie gotyckiej miłości

     Tak właśnie miało skończyć się to opowiadanie. O głuchej północy     w zamkniętej sali. Ci, którzy oczekiwali innego zakończenia,                     jak mniemam, są głupcami. A więc zostając przy naturalnym biegu spraw i historii, rodem wyjętych z gotyckich opowieści, zakończenie       ich krótkiej przygody mogło być tylko jedno. Podsumować więc by je można jednym zdaniem- śmierć choć tak obecna w naszym życiu, najbardziej lubi się żywić tragedią dwojga kochanków.

Upadły

Upadły Anioły z Nieba
Wielki to wyczyn haniebnej już Armii
Straceni, czekają na wybawienie.
Jeden chce być sobą, drugi człowiekiem
Inni modlą się o wybaczenie.

I powstał z nich ten wyjątkowy
Co bez skrzydeł potrafił latać
Skażone Anioły sądziły, że trafiły na swego starego brata.

Lecz ludzi cechuje miłość i wolna wola
Więc i Anioł stał się Aniołem
I wybaczył im Ten, który jest na górze 
Wiedząc, że Grzech spotkał jego synów.

Z mojej...

- Nie wiem.- odpowiedziała.
- Jak to nie wiesz?- wstał zdziwiony i spojrzał na nią.
- Po prostu. Nie wiem.
- Dlaczego?- spytał się smutny.
- Nie zadawaj durnych pytań. Tak już jest, nie ma żadnego ,,dlaczego''. Nie ma żadnego ,,ale''.
- Jak możesz tego nie wiedzieć?!
- Po prostu. Tak jak ty nie wiesz, czy chcesz zostać, czy odejść.                 Po prostu tego nie wiem!
- Skąd to wiesz?- zmierzył ją czujnym wzrokiem.
- Wiem, co?
- Że zastanawiam się nad opcjami.
- Czuję to. Widzę. Po to mam oczy i serce.- odpowiedziała. I wyszła,     aby nie zobaczył powstrzymywanych przez nią łez.

     Czasami widzimy więcej, niż wszystkim się wydaje. Czujemy więcej, niż inni by chcieli. Ale nie ukazujemy im tego, przecież nie chcemy, aby widzieli nasze słabości. Słabość to przecież cecha ludzi mądrych, bo wiedzą oni, jakie złe i okrutne potrafi być życie. A przecież my nie chcemy odstawać od innych, wyróżniać się. Więc udajemy głupich, aż naprawdę stajemy się tacy- obojętni na wszystko.